Menu & Szukaj

mówimy o niczym

magda na zimno

strasznie lubię te nasze rozmowy o niczym, kiedy jesteśmy do przesady wulgarni i chcemy wszystko pieprzyć; włącza się nam takie wyrafinowanie i wyniosłość, jakby to, że palimy w szlugi w ładnych miejscach czyniło nas lepszymi ludźmi; zawsze jesteśmy tak ponad wszystkim i konkretne z nas cwaniaki, bo wyszliśmy z korpo 15 minut wcześniej, tylko dlatego, że wczoraj siedzieliśmy 2 godziny dłużej;

 

i lubię to, że prawie cię nie znam i mogę opierać potylicę o ciebie, nawet jak jest się o co oprzeć, i że śmiejemy się głośno ze smutnych rzeczy (ze łzami w oczach), to że jak łapię twój wzrok, znajduję tam coś, a ty masz tak samo, gdy patrzysz na mnie w tym samym momencie, ale nikt się nie przyzna;

 

i lubię, że mogę powiedzieć ci wszystko; więc musisz wiedzieć, że to ja potrąciłam śmiertelnie twojego psa i że strasznie głupi był ten pies, w związku z tym naprawdę ktokolwiek mógł go rozjechać

 

ale ja go rozjechałam, to przeznaczenie, rozumiesz?

 

 

 

 

 

 

 

 

 

magda na zimno
Podobne opowiastki
dieta

dieta

odwiedzam miejsca, patrzę na drzewa, ta ławka, mija mi pół…

jest dobrze

jest dobrze

chciałam podkreślić jak bardzo jestem szczęśliwa tej wiosny. z chęcią…

my, ludzie sukcesu

my, ludzie sukcesu

aby odnieść sukces, jak inni, co odnieśli sukces – wystarczy…

Wpisz słowo kluczowe, użyj klawisza Enter i daj się zaskoczyć!