Menu & Szukaj

arytmia

Przychodzi pragnienie, aby trochę się sponiewierać. Coś przeżyć, czuć i zmarnować na to nerwy. Przejść na mniej zdrową dietę, nie liczyć kalorii i wypitych płynów. Mieć niepoukładane w głowie, w szafie, na półkach i mówić, że się znowu pogubiłam. Podpisywać sobie lewe zwolnienia i usprawiedliwienia na wszystko. Śmiało obwinić rodziców, dzieciństwo, pogodę. Chodzić spać o różnych porach, robić sobie jetlag i nigdzie nie dolecieć. Rozkładać się jak gwiazda, gdy świeci słońce. Podążać wokół bloku, tak aby zawsze świeciło na mnie – nie ma go tu dużo między budynkami pełnymi apartamentów na sprzedaż, wynajem, we frankach. Opalać się bez żadnych pasków ani filtra. Wrzucać złe biegi, wchodzić wszędzie, gdzie jest zakaz. Nie wrzucać soli do zmywarki i zobaczyć, jak sobie poradzi bez niej. Ćwiczyć bez obaw, że biceps rozerwie mi koszulę. Podjąć jakieś ryzyka. Pobiec za kimś, wyznać miłość i sprawdzić, czy jeszcze mam serce. Myślę, że tak. Zdarza mi się arytmia.  

magda na zimno
Wpisz słowo kluczowe, użyj klawisza Enter i daj się zaskoczyć!