Menu & Szukaj

skąd te nerwy?

próbowałam różnych metod, aby wyładować te nerwy i spięcie. jakoś nie mogę. brałam melisę, ćwiczyłam boxing, nawet kickboxing, próbowałam głębokich oddechów, hiperwentylacji oraz kriokomory. kupiłam kajak. naprawdę różne rzeczy w życiu robiłam. nie kupiłam wioseł. 

nic mi nie pomogło ze spokojem znosić ciężar tego wrażenia, że życie ucieka mi między palcami lub wypada z rąk. że umyka wszystko, co ważne i cała reszta. nawet nie wiesz, jak mnie irytuje fakt, że gdy zatrzymuję się w moich rozważaniach na chwilę albo kończy mi się świat, to on dalej jest; że wszystko toczy się dalej mniej więcej tym samym tempem, co wcześniej. i że nikt mnie nie słucha, gdy mam coś do powiedzenia, a gdy pytają, nie wiem, co im powiedzieć. że gdy jest chwila, to ją marnuję, a gdy brakuje czasu, chcę ją mieć. że wszystko jest kwestią nazewnictwa, choć zazwyczaj jest źle nazwane. i że piszę w kółko o samotności, ale tylko to znam i tyle wiem. denerwuje mnie, że nie umiem żyć, jakby nie było jutra, ponieważ cały czas myślę, co jutro zjem. nie mówiąc o tym że nie potrafię żyć jakby dzisiaj było naprawdę. 

bo chyba jest?

magda na zimno
Wpisz słowo kluczowe, użyj klawisza Enter i daj się zaskoczyć!